ale czego ma to niby dowodzić?
Że Rosja jest ,,be” a USA fajne.
No sorry, ale to co napisałeś, nie zmienia to nic w ocenie sensowności działań USA czy bezsensowności.
A że Saddama nie ma?
Fajnie, w końcu USA go popierało, póxniej USA go obaliło.
Jak to było skurwysyn, ale nasz” to wtedy dobry.
griszequ,
ale czego ma to niby dowodzić?
grześ -- 12.08.2008 - 10:02Że Rosja jest ,,be” a USA fajne.
No sorry, ale to co napisałeś, nie zmienia to nic w ocenie sensowności działań USA czy bezsensowności.
A że Saddama nie ma?
Fajnie, w końcu USA go popierało, póxniej USA go obaliło.
Jak to było skurwysyn, ale nasz” to wtedy dobry.