Nie każdy chowa się za pseudonim, co powinien Pan wiedzieć. Natomiast dla niektórych pseudonimy stają się jednoznacznymi identyfikatorami. Gdybym spotkał tekst podpisany „Jan Kowalski”, to mógłbym go przeczytać. Natomiast gdy widzę tekst Azraela, to go sobie odpuszczam. Szkoda mojego czasu i nie ma znaczenia czy jest to tekstowisko, salon24 czy studio opinii.
Panie Sergiuszu!
Nie każdy chowa się za pseudonim, co powinien Pan wiedzieć. Natomiast dla niektórych pseudonimy stają się jednoznacznymi identyfikatorami. Gdybym spotkał tekst podpisany „Jan Kowalski”, to mógłbym go przeczytać. Natomiast gdy widzę tekst Azraela, to go sobie odpuszczam. Szkoda mojego czasu i nie ma znaczenia czy jest to tekstowisko, salon24 czy studio opinii.
Pozdrawiam
Jerzy Maciejowski -- 17.05.2009 - 08:02